Ilość w naszym sklepie:
  • Książki 109191
  • Muzyka 43872
  • Klocki Lego 356
  • Zabawki 10423
  • Perfumy 2380
  • Scyzoryki 895
  • Gry planszowe 1613
Twój koszyk Twój koszyk: Brak produktów w koszyku.


Szukaj    w kategorii   

Ja, Urbanator. Awantury muzyka jazzowego



Ja, Urbanator. Awantury muzyka jazzowego
AutorMakowiecki Andrzej
Wydawnictwo:   Agora
Oprawa:  miękka
Identyfikator produktu:  537563
Dostępność: 1 - 2 dni
Koszt dostawy:
Twoja cena: 36,00 zł
Cena detaliczna: 39,99 zł
Rabat: 10 %
Oszczędzasz: 3,99 zł

Czas realizacji:  1 - 2 dni


Do schowka

Ja, Urbanator. Awantury muzyka jazzowego - Opis


Wychowali go szwaczka z tkaczem w Łodzi. Co sobotę na huczne przyjęcia zapraszali badylarzy, partyjniaków i artystów, którzy lubili otrzeć się o bogactwo. Kiedy matka wybudowała w ogrodzie basen, sąsiedzi z wściekłości rzucali w dom kamieniami i butelkami z benzyną. Jako sześciolatek rozpieszczany był bardziej niż dzieci królewskie. Służąca miała rozkaz odwieźć go codziennie do szkoły taksówką. Nic nie liczyło się poza skrzypcami. Jazzowego potwora obudził w nim Louis Armstrong, śpiewając i grając na trąbce "Mack The Knife", którego usłyszał w radiu na falach krótkich w Głosie Ameryki. Zaciągnął matkę do komisu po - drogi jak samochód - saksofon. I odtąd chodził z nim ciągle na próby zespołów, które tworzyły się i rozpadały z dnia na dzień. Grywał na jamach, podłapywał chałtury. Zanim skończył czternaście lat, pił i palił jak stary. Latem 1962 roku Michał Urbaniak wylądował w Nowym Jorku: "Zbyszek Namysłowski wyglądał wtedy jak dzieciak, a ja byłem jeszcze młodszy. Zagraliśmy na festiwalach jazzowych w Waszyngtonie i w Newport, a potem puścili nas w trasę po Stanach. To było najpiękniejsze lato świata. W Nowym Orleanie słuchałem Louisa Armstronga. Usiadłem u jego stóp pod estradą i patrzyłem mu w oczy. W ten sam sposób wysłuchałem koncertu mojej ukochanej śpiewaczki jazzowej Dinah Washington, z którą w przedsennych marzeniach zawsze chciałem się ożenić. Też patrzyłem spod estrady, od dołu, utkwiły mi w pamięci jej krótkie, beczkowate nogi i biały trójkąt majtek. Ale największy szok przeżyłem w San Francisco, gdy po raz pierwszy ujrzałem na żywo Milesa Davisa. O tym, że zagram kiedyś na skrzypcach z Davisem, nawet mi się nie śniło. Prawdę mówiąc, w tym czasie nie przyznawałem się w ogóle, że gram na skrzypcach; wstydziłem się tego jak cholera. Byłem saksofonistą i koniec!" To dopiero początek fascynującego życia polskiego jazzmana i kompozytora, które w całości odsłonił w książce Andrzeja Makowieckiego.

Ja, Urbanator. Awantury muzyka jazzowego - Poleć innym


FacebookBlipTwitterWykopGaduGaduDiggGrono.netŚledzik (nk)FlakerDelicious


Ja, Urbanator. Awantury muzyka jazzowego - Podobne produkty


Skaldowie. Historia i muzyka zespołu

Skaldowie. Historia i muzyka zespołu
Cena 39,20 zł
Haruki Murakami i muzyka słów

Haruki Murakami i muzyka słów
Cena 31,40 zł
Awantury na tle powszechnego ciążenia

Awantury na tle powszechnego ciążenia
Cena 31,40 zł
Fryderyk Chopin. Człowiek i jego muzyka/The Man and His Music

Fryderyk Chopin. Człowiek i jego muzyka/The Man and His Music
Cena 62,10 zł
Fryderyk Chopin. Człowiek i jego muzyka/The Man and His Music

Fryderyk Chopin. Człowiek i jego muzyka/The Man and His Music
Cena 89,10 zł


Tania księgarnia wysyłkowa BestSellery.pl :: Ja, Urbanator. Awantury muzyka jazzowego :: szczegóły Aukcje Newsy